|
| Otwórz oczy za siebie spójrz, coś pięknego wokół stwórz... Wybaczcie!! Nie pisałam tak długo, za co wielkie sorry. Ale po prostu byłam zajęta moją nową klasą. Wierzcie mi nie jest łatwo się przystosować, skoro nikogo się nie zna a połowa osób jest z rejonu... Na szczęście jest po wszystkim i myslę, że sobie jakoś poradzę :D Szczególnie po wyjeździe integracyjnym do Bachotka, na pojezierzu Brodnickim. Były kajaki, las i my :D No więc... W szkole nie jest źle. Nauczyciele są ok. Może oprócz faceta z polaka, który traktuje nas jak osoby z liceum!! juz mamy ze 4 lektury na ten sam termin i chyba 2 wypracowania... Ale nie mogę się załamywać, bo to dopiero początek!! Aaaa no i najważniejsze. Kto zgadnie skąd mam temat tej notki?? (Ola domyslasz się, ze to jest to na którego punkcie mam świra?? :D) Pozdrowienia dla: -KA -Weteranów -1b i 1a :** Pamiętniki Voldzia 2006-09-21 19:06:17 skomentuj (3) Hej ha kompotu nalej, hej ha wypijmy jeszcze. To zrobi doskonale Ryńskim opowieściom!! Wrócłam!! Zaraz, zaraz... Ale niektórzy nie wiedzą gdzie ja byłam! :) No więc was oświecę. Przebywałam na obozie żeglarskim w Rynie. Taki osoby jak Ola, czy Nag wiedzą jak bardzo kocham żagle... Bawiłam się świetnie. Towarzystwo było ok. ale za to jaka kadra!! Po prostu bosska, a szczególnie sternicy ;) Był Czaruś, podrywacz żaden ósmy cód świata, ale miał COŚ w sobie. Ja z Olą się o tym przekonałyśmy... Był Bartek, który ciągle chodził bez koszulki :D Hahahaha!! No i Franek... Może i nie taki superprzystojniak, za to najsympatyczniejszy. A te jego: "Mówcie mi kurwa Franek!!" Sorry, że bez cenzury, ale duzi już jesteśmy, prawda?? Ale najlepszy był Wiktor... No po prostu... Szkoda gadać, trzeba zobaczyć. Tylko mały minus. Ma żonę i dziecko w drodze :/ Tak poza tym to żeńska część kadry też świetna. Jednej rzeczy na pewno nie zapomnę... Naszych posiłków na stołówce. Koszmar, to mało powiedziane!! Codziennie faszerowali nas Kętrzyńsko-wieśniackimi przebojami, typu: "Mydełko fa", "Straciłaś cnotę", czy "Czarne oczy"... Wychodziłem ze stołówki jak po praniu mózgu!! Mam juz poważne plany co do przyszłości związanej z żaglami :) Za rok mam zamiar zrobić patent na żeglarza, no a potem moze coś jeszcze... Ale nie chcę niczego więcej ujawniać... Może kidy indzej... Teraz znów ruszam na Mazury!! ![]() Pozdrowienia dla - Hani - Pani Gosi - Królika - Bartka - Franka - Ewy - F.F - Profesora - Wiktora - Weteranów - Nag - Martie - Pawełka-pytajnika - Asi, Madzi, Anieli i Pauliny Pamiętniki Voldzia 2006-07-17 13:05:08 skomentuj (3) czarno-czarni... Leniwiec ze mnie straszliwy... Wiem, wiem. Tak to już jest :) Powiem szczerze, że jak dotąd nie miałam poważnych zmartwień. Nie spokojnie, teraz też nie jest tak źle :) Choć mogło być lepiej. Rodzice robią mi jakieś wykłady na temat gimnazjum, ścieżki, którą wybiorę, blablablabla... Naprawdę to trochę przygnębiające, że rodzice tak mnie ograniczają. Komputer tylko w godzinach 19-20 i ograniczone spotkania z przyjaciółmi. Komórkę zabierają, po 22… Czyli ogólnie dupa… Nie, ale ja się nie załamuje!! Choć mam obóz koncentracyjny w domu i rodzice są wstrętni, to ciągle się uśmiecham! A dzięki komu?? Hmm… No cóż… Dzięki kilku osobom… Przede wszystkim, dzięki: - Weteranom, ponieważ często się spotykamy i utrzymamy kontakty na zawsze!! - Kaji, bo świetnie się z nią wygłupia. Poza tym jest przecież moją kochaną Nag!! - Marcinkowi, no, bo w końcu…, bo w końcu… Śmiesznie wygląda, kiedy się złości - Stasi!! Bo dzięki niej mam dobry humor zawsze kiedy jestem w bibliotece:D I jeszcze na koniec stwierdzenie – POLONEZ TO OKROPNIE TRUDNY TANIEC (wbrew wszystkiemu, co myślicie) No to by było na tyle. Powim wam, że tą notkę pisałam przez tydzień!! :P Pamiętniki Voldzia 2006-06-05 20:04:39 skomentuj (7) Podsumowanie - krótkie i zwięzłe Ochłonęłam po przezyciach z Zielonki i mogę pisać. Pierwsze co na pewno bedę pamietać po latach były te "toperze" i "dźwiedzie" przewodnika. Ogólnie on jakiś postrzelony... Piosenki nam w autokarze śpiewał...Albo dialog dziewczyn Ola: On na mnie napluł! Izz: Przez głośnik? Karo: Przeleciało?! Myślałam, że padnę... ;) A dowiedziałam się też, że kłamstwo ma krótkie nogi(Zuz, czyż nie?) Ale pora na największą atrakcę wyjazdu: Butelkę! Przy stole co prawda graliśmy widelcem i łyzką, ale nie będę się wdawać w szczegóły. Biedni chłopcy byli co prawda w mniejszości, ale niezbyt im to przeszkadzało.(Pasztet, ty Cykorze!) Acha i jeszcze poskarżę się na warunki. Łazienka na korytarzu i brak telewizora... Jednak Weterani poradzą sobie ze wszystkim! Oczywiście wszystko co dobre kiedyś się kończy, a i zielonka szybko nam upłynęła. Nie chcę się przyznawac, ale trochę sobie płakałam, że to juz koniec. Ale, żyjmy chwilą!! Pozdrowienia dla całej klasy, w szczegolności dla Weteranów Pamiętniki Voldzia 2006-04-29 18:17:46 skomentuj (7) Test, święta i inne badziewia Robiłam sobie test "jaką postacią w fantasy jesteś" i patrzcie co mi wyszło! ![]() Jestes Demonem. Istota najsilniejsza po swym stworcy Szatanie istota zła. Byłeś taki zawsze, nie wiesz co to miłosc, nie wiesz co to współczucie. Najwiekszą radosc sprawia ci patrzenie na agonie i cierpienie innych, czujesz sie wtedy zrealizowany. Kochasz wojny i rozlew krwi. Nie masz przyjaciół, bo nie chcesz ich mieć, o ile sa jakies przychylne ci istoty sa to jedynie sprzymierzency, ktorych bez skropulow wykorzystasz jako przynete lub tarcze. Uwielbiasz rywalizacje totez masz wrogów zarowno wsrod dzieci swiatła jak i mroku. Wszystko czego pragniesz to by wolnym, moc niszczyc i pisac sie w gore by byc jak najblizej swego pana i stworcy, Szatana. to o rywalizacji, to może troche prawda. Napiszcie co myślicie na ten temat. A pamiętnik będzie w następnej notce. Wesołych świąt!! Pamiętniki Voldzia 2006-04-13 20:07:48 skomentuj (3) 4 września Jednak przezwyciężyłam lenistwo i piszę. W dniu testu kompetencji!! Jestem wielka! W końcu nadszedł dzień przećwiczenia zaklęcia Expelliarmus Profesor Belatrona poustawiała nas w pary. Mieliśmy tak rozbroić partnera, aby upadł na poduszki. Ja byłem w parze z Averym, który wreszcie wyszedł ze szpitala. Myślałem, że będzie wściekły, ale on patrzył się na mnie jakby z podziwem... -Uwaga!- Krzyknęła profesor-na trzy rzucacie zaklęcie, tak jak ćwiczyliśmy. Raz, dwa, TRZY! -Expelliarmus!- Krzyknąłem, a cała klasa rozbłysnęła czerwonymi promieniami. Różdżka Avery'ego wypadła mu z ręki, a on potoczył się na poduszki. Tylko nielicznym udało się rozbroić partnera. Nic dziwnego. Po tym, co wyprawiali z różdżką, trudno rzucić dobrze zaklęcie. -Tom, Lenstrange, Liza i Fynn, dostajecie po 10 punktów! Doskonale!- Wykrzyknęła Belatrona- A teraz wasi partnerzy. Raz, dwa TRZY! -Expelliarmus- krzyknął Avery i po raz kolejny sala rozjarzyła się promieniami. Czekałem, aż zaklęcie odrzuci mnie do tyłu. Nic takiego jednak nie nastąpiło. -Pewnie zaklęcie było za słabe- pomyślałem-Skoncentruj się! -Expelliarmus!- Avery spróbował po raz kolejny. Nic się nie stało. Mimo starań uśmiechnąłem się drwiąco. -Avery skup się, skoncentruj się!- Doradzała nauczycielka -Nie martw się, nie tylko tobie się nie udało-starałem się go pocieszyć, bo widać było, że ma ochotę zapaść się pod ziemię. -EXPELLIARMUS- ryknął. Różdżka wyślizgnęła mi się z ręki i uderzyłem głową o ścianę. Potem była już tylko ciemność... -No wstawaj kochaneczku, no już. Obudź się- Usłyszałem głos gdzieś w oddali. Powoli otworzyłem oczy. Znajdowałem się prawdopodobnie w skrzydle szpitalnym. W jednej chwili wszystko sobie przypomniałem. AVERY! Gdzie jest ten dureń?! Natychmiast wyskoczyłem z łóżka. Pani Meliana, pielęgniarka wołała coś za mną. Nie słuchałem jej jednak. Gdy biegłem do pokoju Ślizgonów, natknąłem się na gryfonkę z eliksirów. -O cześć! Co ty tu robisz? Przecież lekcje się już dawno sko… Przebiegłem obok niej nawet się nie zatrzymując. Wreszcie wpadłem do pokoju wspólnego. -Avery! –Wrzasnąłem. On jednak przezornie zaczął uciekać. Wtedy wyciągnąłem różdżkę i rzuciłem w niego zaklęcie. Chyba każdy wie już jakie -Expelliarmus!- Avery leżał na ziemi -Ty nędzny zdrajco!- Wrzasnąłem- Ja cię chciałem pocieszyć, a ty we mnie zaklęciem? Wytłumacz się!- Rozkazałem Oczywiście on nie miał żadnej wymówki. -Eee…no wiesz, nie wściekaj się. Jaaa…, Ale w końcu ty też posłałeś mnie do szpitala. Jesteśmy kwita. -Błyskotliwa uwaga- mruknąłem kpiąco- nie mogłeś tego zrobić tak, żebym upadł na poduszki, durniu?!- ledwo się hamowałem przed zrobieniem mu czegoś złego. -wybacz, mój błąd. Proszę cię nie wściekaj się już- teraz naprawdę był skruszony. Uśmiechnąłem się z satysfakcją. -A, więc rozejm… Gdy dotarłem do łóżka, wszyscy spali. Tylko Lenstrange czytał gazetę. -Co to?- Zapytałem i wskazałem na czasopismo. -Hmm? To? Prorok wieczorny. Właśnie kończę, chcesz poczytać? -Chętnie- wziąłem gazetę Różdżki Olivandera…apteka pana Milsza zaprasza…szukam taniej, dobrej miotły…szaty z drugiej ręki…nowy tom przygód wampira Krisha…księgarnia „Esy i floresy”- mruczałem pod nosem. Im dłużej czytałem, tym bardziej kleiły mi się powieki. W końcu zasnąłem na ogłoszeniu „uroczą willę, niedaleko Londynu-sprzedam”. Następna będzie.... kiedy przezwycięże lenistwo!! Pamiętniki Voldzia 2006-04-04 18:56:14 skomentuj (5) Mała przerwa dla nabrania oddechu Robię sobie krótką przerwę w pisaniu. Napewno powrócę do tego opowiadania, ale za notkę lub dwie... UWAGA Wejdźcie na Tego bloga, skomentujcie i mam nadzieję, ze będziecie go odwiedzać. UWAGA Prosze kliknąć naTEN link. Pomożecie mi bardzo w... ach, no wtajemniczeni wiedza o co chodzi.. Acha i jeszcze poradnik jakby ktoś chciał w to grać Jakoś okropnie nie chce mi się pisać i aaaa!! Tata spycha mnie z krzesła!! RATUNKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!JK.TFGIK.,J blee Pamiętniki Voldzia 2006-03-15 18:14:34 skomentuj (4) |
|
| |
|
| Testy Jaki duch nad toba czuwa? Czy jesteś wampirem? Jakiej jesteś rasy? Hogwarckie blogi Huncwoci w Hogwarcie Blog Lly Evans Bardzo ważne i natychmiast wchodzić Nie dla uczulonych na krew.. PARADOKS Psikusy Garfield w zamku Laleczka voodo Garfield w zamku2 Randka w ciemno Miłosny kalkulator Klikacz Serdecznie polecam!!(To nie jest strona erotyczna!!) Oblicz swoją idealną wagę Zegar śmierci Inni W SmOcZeJ dUsZy SmOcZy OgIeŃ Przyjaciele Monisia Anka Pamiętnik Galadriel, prosto z krainy elfów Blog maniaczki tańca kaaroola Izz Szalona i zakochana w koniach. Obejrzyj jej stadninę Alex |
|
| |
|
| {avatar} {dodaj_mnie} |
|
| |